„Sceptycyzm” PiS wobec tereferendum to ściema

15 czerwca 2018

Nie wierzę w PiSdacki „sceptycyzm” wobec tereferendum. To ściema, zasłona dymna. Maliniak nie robi tego bez zgody PrezesPana, wręcz przeciwnie, działa na jego polecenie.

Przypuszczam, że w ostatniej chwili przeprowadzą zmianę kodeksu wyborczego, która umożliwi przeprowadzenie referendum i wyborów samorządowych w jednym terminie, przez te same komisje i w dodatku z jednym spisem wyborców. W spisie trzeba będzie tylko zaznaczyć rezydentów państw UE w Polsce, uprawnionych wyłącznie do udziału w wyborach lokalnych, żeby nie wydawać im kart referendalnych, natomiast obywatele polscy uczestniczący w wyborach samorządowych podpisując się na spisie chcąc nie chcąc poświadczą tym samym także swój udział w tereferendum.

I frekwencyjo bedzie jak czo, iście PiSosko! No bo co, zrezygnujecie z udziału w wyborach? Przecież właśnie o to im chodzi!

PiS stać na każde świńskie oszustwo. Dlatego przypuszczam, że jego „sceptycyzm” wobec tereferendum to tylko usypianie opinii, maskowanie zamiaru nagłej zmiany kodeksu wyborczego tuż przed wyborami samorządowymi i referendum, żeby sparaliżować opozycję uniemożliwiając jej skuteczne przeciwdziałanie hucpie i w następstwie bardzo prawdopodobnemu generalnemu zamachowi na konstytucję.

Po tępocie poznacie (PiS)ich.

To obsesyjni etatyści, maniakalni centraliści.

Nie wybieraj tych wrogów samorządu do samorządu.

No Comments

Comments are closed.