Re: Igor, tak pół na pół (50/50), tzn.

6 grudnia 2012

I wyczekują tego dnia, kiedy to z pozycji siły zażądają od Waszyngtonu i Moskwy tronu dla siebie. Jednak na to potrzebują jeszcze ze dwóch, trzech dekad. Zwłaszcza na ewolucyjne upłynnienie rezerw dolarowych. Jak już one spadną do bezp. poziomu, to Pekin zaatakuje. Ale nie głowicami nuklearnymi, lecz np. wprowadzeniem standardu złota na yuanie. Wówczas i tzw. Zachód, i Rosja, w 48h zbankrutują… Tak to widzę.

Tak, ta najgoźniejsza dla pozycji USA wojna, to wojna walutowa. I faktem jest, że Chiny realizują tu krok po kroku własny plan nie dając się przycisnąć USA.

Powered by WPeMatico

No Comments

Comments are closed.